Menu

„Niebieski wieloryb” zaatakował w Szczecinie. Uważajcie na swoje dzieci!

Marzec 23, 2017 - Aktualności
„Niebieski wieloryb” zaatakował w Szczecinie. Uważajcie na swoje dzieci!

Śledztwo mające wyjaśnić okoliczności samookaleczenia trójki uczniów szkoły podstawowej ma wyjaśnić szczecińska prokuratura. Wiadomo, że dzieci brały udział w internetowej grze „Niebieski wieloryb”. W Rosji i na Ukrainie blisko setka dzieci popełniła samobójstwo z powodu tej gry.

Osobiście uważam, że ta gra jest wyjątkowo głupia. Rozumiem jednak te dzieciaki, „czelendże” są dzisiaj bardzo modne – mówi uczeń jednego z gimnazjum w Szczecinie – całą tablice na Facebooku mam w takich filmikach, np. wejścia na kominy, sztuczki itd. Nie rozumiem, jak można w tym uczestniczyć, bo gra wymaga samookaleczenia a w finale samobójstwa.

Śledztwo prokuratury w toku

Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik szczecińskiej prokuratury okręgowej, informuje o wszczęciu śledztwa odnośnie samookaleczenia przedramion trójki uczniów szczecińskiej podstawówki. Podstawą było zawiadomienie jednego z nauczycieli. Wiadomo, że dzieci uczestniczyły w internetowej grze „Niebieski wieloryb” (Blue Whale Challange). Prokuratura zawiadomiła także Kuratorium Oświaty w Szczecinie prosząc o przekazanie do wszystkich placówek informacji o zagrożeniu płynącym z gry.
Wszyscy komendanci w Polsce także dostali informacji odnośnie „Niebieskiego wieloryba”. Przemysław Kimon, rzecznik zachodniopomorskiej policji, zapowiada cykl rozmów informacyjnych z pedagogami i psychologami szkolnymi z terenu całego województwa. Zorganizowane mają być także rozmowy z rodzicami na temat współczesnych zagrożeń płynących z gier internetowych.

Niebieski wieloryb” przypłynął z Rosji

Gra powstała w Rosji i według doniesień tamtejszych mediów już ponad setka dzieci popełniła samobójstwo z tego powodu. Obecnie pojawiła się w Polsce, Rumunii i Bułgarii. „Niebieski wieloryb” bazuje na tzw. grupach śmierci. Dzieciom jest tam wmawiane, że najpiękniejsze i najbardziej intensywne doznania przynosi to, co zaczyna się na literę „s”, czyli: seks, śmierć samobójstwo. Uczestnicy mają wzorować się na motylach, ponieważ żyją tylko jeden dzień, lub wielorybach, bo to jedyne ssaki, które potrafią popełnić samobójstwo. Potrafią wpłynąć na płytkie wody i tam skończyć ze swoim życiem.
Grupy śmierci”, które w Rosji są plagą Internetu, bazują na tzw. wtajemniczeniach. Każdy z graczy dostaje swojego „przewodnika”, który zleca kolejne zadania. Takich jest około 50. Gracz poddawany jest ciągłym sugestiom i presji. Finalne zadanie nosi tytuł „Obudź mnie o 4:20”. W środku nocy, kiedy rodzice śpią, uczestnik ma wejść na dach swojego domu i skoczyć z niego. Niekiedy proszony jest o rzucenie się pod pociąg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *